Blog

  • Ratzinger o antykoncepcji

    Rominagrobis w komentarzu do „Nieomylnego zakazu antykoncepcji?” pytała o namiary na wypowiedzi kard. Ratzingera na temat antykoncepcji. Oto te, które udało mi się odnaleźć:   1. Fragment słynnej rozmowy kard. Ratzingera i kard. Königa publikowanej w prasie austriackiej a przedrukowanej w „Tygodniku Powszechnym” bodajże w latach 80. (sprawdzę to). Cytuję za Mateolą z forum Naturalnemetody:…

  • Pora na życzenia

    Święta tuż tuż. Życzę, by mimo tego całego świątecznego zamieszania i tych czasem trudnych konwencjonalnych sytuacji, które na nas wtedy spadają, udało się Wam dotknąć i doświadczyć czegoś naprawdę świątecznego. Nie bardzo umiem napisać, jak to powinno wyglądać. Pewnie inaczej dla każdego z nas… Może przypomnijmy sobie jak patrzyliśmy na choinkę czy na szopkę oczami…

  • Uzależnienie jako wartość?

    Paradoksalnie tak. Uzależnienie bowiem daje wgląd w wyjątkowe doświadczenie. Sam nie bardzo dawałem temu wiary. Moje intuicje jednak potwierdziła lektura wspominanej już kilkakrotnie książki Patricka Carnesa „Od nałogu do miłości”. Przy okazji mojego wpisu „Po co Maryi św. Józef?” Gościówa pytała: „Dlaczego akurat książkę o uzależnieniach seksualnych bierzesz sobie za dobry podręcznik wiedzy o ludzkiej…

  • Nieomylny zakaz antykoncepcji?

    No, nareszcie: gorączka redakcyjna związana ze zmianą formatu „Tygodnika Powszechnego” nieco opadła – mogę wrócić na blog. J Oto zapowiadana moja prywatna – bardziej publicystyczna niż teologiczna – ocena doktrynalnej rangi nauczania Kościoła na temat antykoncepcji. W poprzednim wpisie („Po co Maryi św. Józef?”) zacytowałem dwa kanony Kodeksu Prawa Kanonicznego (750 i 752), które regulują…

  • Po co Maryi św. Józef?

    Nie spodziewałem się, że wpis o masturbacji, choć ostrożny (bo problem delikatny), wywoła aż tak gorącą, ciekawą i różnorodną dyskusję. Zastanawiam się, dlaczego? Może dlatego, że wreszcie zaczęliśmy rozmawiać o seksie? J Cieszę się z tej dyskusji, ale też coraz wyraźniej dostrzegam nowe trudności. Pisałem w kilku komentarzach, że dzięki Waszym wypowiedziom dotarłem do książki…

  • Samotny seks

    Czytam wszystkie komentarze. Chciałoby się do wielu coś dopowiedzieć – nie bardzo jednak mam możliwość przy tej formule blogu i obowiązkach redakcyjnych. Niektóre komentarze dały mi do myślenia. Jednym z nich jest wpis Narcyzy o problemie masturbacji u samotnych dorosłych osób. Komentując „Udawanie Greka” Narcyza napisała:   Chciałabym podpowiedzieć, żeby zajął się pan nie tylko…

  • Moralność na wiarę

    W poprzednim wpisie próbowałem pokazać trudności w docieraniu do autentycznego doświadczenia moralnego, które pozwalałoby małżonkom w pełni utożsamić się z nauczaniem Kościoła w dziedzinie etyki małżeńskiej. Przy okazji zasugerowałem, że takie trudności są powszechne (mówiłem jakby „w imieniu” wierzących małżonków). Faktem jest, że wiele małżeństw rzeczywiście ma z tym kłopot. Ale czasem spotykam w internecie…

  • Czy wstrzemięźliwość buduje relacje małżeńskie?

    Takie pytanie (a ściślej: NPR – buduje czy niszczy relacje małżeńskie?) pojawiło się na jednym z forów. Wspominała o tym Novva w komentarzu do poprzedniego mojego wpisu. Samo pytanie jest mylące, bo sugeruje jednoznaczną odpowiedź: tak albo nie. Tymczasem zależy to od wielu czynników i okoliczności. Spróbuję odpowiedzieć nie wprost, przyglądając się analogicznemu i jakby…

  • Udawanie Greka

    Ponieważ pojawiły się wpisy, usiłujące dociec psychologicznego „mechanizmu” powstania tego blogu, postanowiłem opowiedzieć nieco o historii mojego zmagania się z doktryną. W 1992 r. wpadła mi w ręce po raz pierwszy encyklika „Humanae vitae”, którą z ciekawością przeczytałem. Wydała mi się wówczas nie do końca przekonująca, ale nie miałem powodu głębiej w nią wnikać. Rok…

  • Seksualna oziębłość

      Od znajomego księdza otrzymałem mail dotyczący mojego pierwszego wpisu. Przytaczam, gdyż jest interesujący:   Pytanie, które jest wirtualnie ukryte w Twoim tekście brzmi: czy Kościół swoim nauczaniem szkodził ludziom? Odpowiedź wydaje się oczywista zarówno dla katolików (Jak można tak mówić?) jak i dla ich przeciwników (Jak można nad taką oczywistą kwestią w ogóle dyskutować?).…