Kategoria: Bez kategorii
-
Errata do mojego tekstu
We wpisie „Udawanie Greka” przedstawiłem krótko historię mojego zmagania z doktryną na temat moralności małżeńskiej. Napisałem, że na dobre wszystko zaczęło się od opublikowania w czerwcu 2003 r. na łamach „TP” tekstu „Seks, miłość i antykoncepcja”. Artykuł ten próbował zdroworozsądkowo zmierzyć się z argumentacją przedstawianą w Kościele na rzecz zakazu antykoncepcji. Wynik był krytyczny wobec…
-
Rozterki Jana Pawła II
W ostatnim wpisie zasugerowałem, że w dziedzinie nauczania o małżeństwie w minionych 30 latach dominował przekaz „nie wolno!”. Zarzucono mi uproszczenie. To rzeczywiście może tak wyglądać – osoba Jana Pawła II na pewno zasługuje na więcej niż enigmatyczną uwagę. Wspominałem już, że tworząc ten blog właśnie nauczanie Jana Pawła II o małżeństwie miałem na uwadze…
-
Benedykt XVI o antykoncepcji
Pod koniec roku zamieściłem wpis „Ratzinger o antykoncepcji„. Przytoczyłem w nim wypowiedzi prefekta Kongregacji Nauki Wiary, które udało mi się odnaleźć on line. Zasugerowałem, że Ratzinger jest, jak się wydaje, otwarty na dalszą dyskusję o antykoncepcji. W każdym razie do tego problemu podchodzi mniej bezdyskusyjnie niż Jan Paweł II. Niedawno odnalazłem rozmowę z Ratzingerem już…
-
Kiedy religia jest niemoralna?
Po co jest nam potrzebna wiara? Jaką pełni rolę w naszym życiu? Na pytanie, czym dla niego jest wiara, znany dominikański duszpasterz o. Jan Andrzej Kłoczowski odpowiedział: „Na pewno nie jest pocieszeniem, bezpiecznym portem. Przeciwnie, jest wypłynięciem na ocean. Czym innym jest pocieszenie, a czym innym umocnienie”. To ciekawe rozróżnienie. Choć, jak sądzę, nie jest…
-
Sumienie apostaty
Powracam jeszcze do sprawy apostazji Tomasza Węcławskiego, gdyż do redakcji dotarł ciekawy list. Ucieszył mnie, choć jest krytyczny wobec Tygodnika Powszechnego i wobec mojego tekstu. W przeciwieństwie bowiem do oświadczenia poznańskiej Kurii autorka listu wyjaśnia, co ją wzburzyło. Dla publicysty zawsze interesujące są takie reakcje jego czytelników. Szczere wyznanie, co komu leży na sercu, nikomu…
-
Zarzut niespójności
Zostawiłem sobie komentarz Woja do mojego poprzedniego wpisu na deser – rzuciłem okiem i pomyślałem, że robi się ciekawie: ostry zarzut niespójności logicznej! Ale przy uważnym przeczytaniu, rozczarowałem się: jeśli ktoś powołuje się na logikę, powinien sam być precyzyjny. Tymczasem wyrwane z mojego tekstu zdania: „problemem nie tyle jest nauczanie Kościoła, co sam Kościół” i…
-
Co Mała Tereska ma wspólnego z seksem?
Ciekawe. Przyznam, że nieco inaczej wyobrażałem sobie prowadzenie blogu. Sądziłem, że coś tam będę sobie podczytywać (np. katechezy o małżeństwie Jana Pawła II, które mam dość dobrze przerobione), krytycznie komentować, a Wy będziecie mnie albo krytykować, albo precyzować moje wypowiedzi. W każdym razie, że to ja będę Wam serwował upichcone przez mnie i dobrze mi…
-
Toksyczny związek z Kościołem
Niezapominajka zapytała mnie, czy sądzę, że efektem doskonałości moralnej może być rozbite małżeństwo. Pytanie postawione zostało w komentarzu do zacytowanych przeze mnie wypowiedzi kard. Ratzingera na temat antykoncepcji. Zanim odpowiem, skorzystam z okazji i najpierw powiem, co sądzę o samych cytatach. Lubiłem czytać kard. Ratzingera, i lubię czytać Benedykta XVI. Cenię go za jasność i…
-
Ratzinger o antykoncepcji
Rominagrobis w komentarzu do „Nieomylnego zakazu antykoncepcji?” pytała o namiary na wypowiedzi kard. Ratzingera na temat antykoncepcji. Oto te, które udało mi się odnaleźć: 1. Fragment słynnej rozmowy kard. Ratzingera i kard. Königa publikowanej w prasie austriackiej a przedrukowanej w „Tygodniku Powszechnym” bodajże w latach 80. (sprawdzę to). Cytuję za Mateolą z forum Naturalnemetody:…
-
Pora na życzenia
Święta tuż tuż. Życzę, by mimo tego całego świątecznego zamieszania i tych czasem trudnych konwencjonalnych sytuacji, które na nas wtedy spadają, udało się Wam dotknąć i doświadczyć czegoś naprawdę świątecznego. Nie bardzo umiem napisać, jak to powinno wyglądać. Pewnie inaczej dla każdego z nas… Może przypomnijmy sobie jak patrzyliśmy na choinkę czy na szopkę oczami…